Olga Truszkowska laureatką Nagrody Inicjatywy Entry, Piotr Maciejowski z wyróżnieniem. Gratulujemy!

Olga Tuszkowska za dyplom w Pracowni Tekstu Eksperymentalnego (promotorka dra hab. Maryna Tomaszewska, prof. uczelni) oraz aneks w Pracowni Alternatywnego Obrazowania (promotorka dra Dorota Kozieradzka). Laureatka otrzymała 18 000 złotych oraz wystawę indywidualną w Galerii Promocyjnej. Olga Truszkowska została nagrodzona:
Część główną dyplomu Olgi, o tytule „1:1”, stanowi rzeźba rzeczywistych wymiarów – średniej wielkości pokój dzienny z oknem. Drzwi otwarte, można wejść i się rozgościć. Wysokość ścian 2,5m – typowa dla mieszkania w bloku. Na podłodze wykładzina (ni to szara, ni beżowa), na krótszej ścianie okno, pod oknem kaloryfer, na bocznej ścianie kratka wentylacyjna. Poza tym nic. Popołudnie, dzień słoneczny i ciepły. Jednak słońce, na które patrzymy, jest martwe, tak samo, jak ściany, podłoga i sufit. Pusty pokój czeka na zagospodarowanie, tak jak popołudnie czeka na wieczór. Czekać będą już zawsze, bo tu nie ma czasu.
Logika marzenia sennego zakrzywia wspomnienia, wymazuje większość szczegółów i podsuwa nam jakiś ogólny zarys, ale to wystarczy, bo najważniejszy i tak jest nastrój. Sen to pojemnik na emocje i nastroje. Ze względu na swoją wybiórczość, marzenie senne bliższe jest nostalgii niż wspomnieniom. Nostalgia również operuje emocjami i tak samo wypacza przeszłość. Można powiedzieć, że sen i nostalgia mają zdolność przenoszenia nas w świat, który nigdy nie istniał, a który bezwarunkowo przyjmujemy jako „nasz”. Jest to iluzja, której z chęcią ulegamy, bo w końcu kto nie lubi być uwodzony?
Piotr Maciejowski wyróżniony został za dyplom w Pracowni Koncepcji Artystycznych (promotor prof. Sławomir Ratajski, dr Maciej Szczęśniak) oraz aneks w Pracowni Poetyki (promotor dr Wojciech Bąkowski) wyróżnienie. Dyplom „Złotko pod paznokciem” oraz aneks „Czekam na dole” osadzone są w zaułkach miastowej codzienności. Obiekty, obrazy i wideo odwołują się do znajomych przestrzeni i widoków – postpeerlowskich pawilonów, mieszkań w wielkiej płycie, stert gabarytów czekających na wywózkę – sąsiadujących ze współczesnością, zatrzymanych w czasie. Dawne marzenia wypływają na powierzchnię, czekając na spełnienie. Na horyzoncie duchologicznego krajobrazu błyszczą obietnice lepszej przyszłości, sukcesu w biznesie, bonanzy… a wszystko to odbija się w tafli kolejnego, niedawno wybudowanego
wieżowca.