Topniejąca rzeczywistość | Wystawa dydaktyczek i dydaktyków Katedry Obrazu Fotograficznego
29.10.2026 – 03.01.2027
Kurator: Andrzej Zygmuntowicz
Uczestnicy wystawy:
Ewa Bobrowska, Monika Bryk, Tymek Bryndal, Aneta Grzeszkowska i Jan Smaga, Karol Jaworowski, Witold Krassowski, Piotr Kucia, Izabela Maciusowicz, Tomáš Rafa, Mariusz Wideryński, Krzysztof Wodiczko i Robin Bell
Wernisaż:
29 października 2026 o godz. 19:00
Stara Galeria Związku Polskich Artystów Fotografików, Plac Zamkowy 8, Warszawa.
Co jest prawdą a co zmyśleniem? Natłok wiadomości, przekazów, obrazów przytłacza. Tempo ich zmian nie pozwala zagłębić się w ich treść. Jak sprawdzić wiarygodność tego co jest nam komunikowane? Stajemy się coraz bardziej bezbronni wobec zalewających nas informacji. Dzisiejsza niebywale szeroka wolność daje wielu z nas szanse na bardzo otwarte postawy i zachowania. Wyczuwa się, że sztywne ramy naszego trwania zostały rozmontowane. Skutkiem jest sytuacja, że nie ma rzeczy, działań, zachowań niemożliwych.
Rzeczywistość, w której jesteśmy, na oko jest kontynuacją tej tworzonej przez poprzednie pokolenia. Nie można jednak powiedzieć o niej, że ją widać, słychać i czuć. Bardzo rzadko jesteśmy bezpośrednimi odbiorcami tego co jest. Większość naszego poznania odbywa się poprzez rozmaite kanały informacyjne. Narzędzia, jakimi dziś dysponujemy, pozwalają na całkiem dowolne opowiadanie i interpretowanie rzeczywistości. To, czego można dotknąć wydaje się prawdziwe, ale przekaz o tym co widać może prowadzić do całkiem innego odbioru.
Rzeczywistość topnieje. Tak twierdzą autorzy wystawy. To może być prawdą. Otaczająca nas współczesność jest coraz mniej wyraźna, mniej konkretna, coraz bardziej rozedrgana, rozpływająca się w nie do końca czytelny dla wszystkich sposób. Może nadchodzi czas znaczących przemian, o których nie wiemy co przyniosą? Takimi niespokojnymi refleksjami dzielą się z odbiorcami twórcy wystawy. Podejmują bardzo odmienne wątki, dotyczące otaczającego nas świata i tego co w nim wyprawia człowiek. By o tym opowiedzieć, sięgają po skrajnie różne narzędzia, pozwalające w dopasowany do tematu sposób przedstawić swoją wizję topniejącej rzeczywistości.
Autorskie realizacje odnoszą się do tego co dotyczy ogółu i co dotyczy jednostki. Dziś nie sposób uwolnić się od komentowania współczesności i zagrożeń jakie ona przynosi. Ważnym wątkiem wystawy jest analizowanie relacji władza – obywatel. Obserwujemy coraz szybsze oddalanie się rządzących od tych, którzy ich wybrali, co skutkuje napięciami i innymi negatywnymi zjawiskami w życiu społecznym. Są podnoszone i inne, ważne dziś tematy, jak globalizacja, istnienie innych kultur, tworzących odmienne od naszych normy społeczne. Odmienność potrafi nas zafascynować, a jednocześnie nieznajomość innych i ich obyczajów budzi lęki. Są również prace odnoszące się do egzystencji jednostki, jej wolności w decydowaniu o sobie, prawie do odchodzenia od niegdysiejszych sztywnych zasad regulujących życie społeczne. Nie brakuje refleksji dotyczących zauroczenia materialnością. Pytanie mieć czy być jest wciąż aktualne. Niektórzy nie chcą wiedzieć co dzieje się tu i teraz, i nie jest to emigracja wewnętrzna, tylko ucieczka przed podejmowaniem decyzji, żeby nie było, że co złe to oni. Takie refleksje też pojawiają się na wystawie.
Jest też odwieczne pytanie skąd to wszystko – świat i my – się wzięło, i w którą stronę ta linia wspólnego życia rodziny człowieczej prowadzi. Tu prostej odpowiedzi nie należy się spodziewać. Autorskie zestawy są osobistymi komentarzami, czasem dyskusyjnymi, mówiącymi o otaczającej rzeczywistości. Niepokoją bo w bardzo twórczy, czasem nieoczywisty sposób obrazują aktualne zjawiska społeczne, wywołujące pytanie dokąd zmierzamy. Starają się wciągnąć odbiorców w nieobojętność wobec topniejącej rzeczywistości.
Andrzej Zygmuntowicz